W 1539 r. Jarzeń występuje w spisie szlacheckich wiosek w okręgu Zinten. 26 października 1548 r książę Albrecht oddał  wieś  Hansowi Rautterowi który zmarł w rok pózniej w 1549r. Majątek przeszedł na żonę Hansa Rauttera i jego synów, Hansa i Ludwika którzy należeli do największych posiadaczy ziemskich. Ponad 150 lat Jarzeń był w posiadaniu rodziny von Rautter . Po przedwczesnej śmierci Hansa- syna owdowiała jego zona Maria wyszła ponownie za mąż za grafa Christopha von Troschke a majątek przeszedł na jej syna tez Hansa Rauttera. Hans von Rautter pozostawił w 1692r Jarzeń i Głębock swojemu przyrodniemu bratu Andreasowi von Troschke . W 1708r na krótki okres dobra Arstein/Jarzeń przeszły na Wilhelma von Podewelsa. Potem z powrotem otrzymała je rodzina von Troschke .

 Za czasów Andreasa von Troschke w 1692 r wieś posiadała karczmę „Herbergieren” w której rocznie sprzedawano 30 ton piwa i od 12 do 15 stof wodki.  Andreas von Troschke podobnie jak jego ojciec miał kłopoty pieniężne. Aby zapobiec zajęciu majątku w 1731 r oddal Arstein/Jarzeń  swojemu zięciowi Johannowi Georgowi von der Groeben. Ten z kolei w 1741r oddal Arstein/Jarzeń dla swojego syna generalmajora Conrada Heinricha von der Groeben ożenionego z Johanna Charlotte Christie von der Heydel. Ona sporządziła testament prosząc krola o oddanie Arnstein/Jarzeń i Glebocka  jej synowi Carlowi Conradowi von der Groeben. W 1793 r Carl Conrad von der Groeben przeął majątek. żona jego pochodziła z domu Grunenfeld a póżniej jej rodzina dodatkowo przyjęła nazwisko von Hindenburg. W 1803r Carl Conrad von der Groeben sprzedał  Arstein/Jarzeń dla swojego syna Friedricha Conrada von der Groeben ( 1773-1845). Za życia jego żony Antonietty Leolpoldiny Henrietty Graefinvon Kalnein z domu Kilgis ( 1783-1867)  została wydana ustawa dotycząca możliwości uwolnienia się gospodarzy z pańszczyzny. Ustawa ta jeszcze przez następne stulecia była przeprowadzana ponieważ chłopi nie mieli tyle pieniędzy aby się wykupić wiec oddawali swoje pola  panom. W 1831 r. Ludwik von der Groeben oddal Jarzeń i Głebock swojemu synowi Teodorowi.  W 1905 r rodzina von dre Groeben sprzedała dobra szlacheckie Arstein-Jarzeń. Nowymi właścicielami zostali Kniep, von Orke i Paul Goertz.  Rycęrski posiadacz Paul Goertz sprzedał w 1934 r posiadłości w Jarzeniu dla Wschodniopruskiego Wiejskiego Towarzystwa na cele osiedleniowe. W latach 1935/36 wieś została zasiedlona a  w roku 1934 w  palacu został założony obóz dla dziewcząt, czyli tzw. Państwowa Służba Pracy. Oboz istniał do konca stycznia 1945r. W palcu zamieszkal Max Pelikan i gospodarzyl na 10 ha. W 1945  po walkach wiele gospodarstw chłopskich , kościół w Glebocku i pałac zostały spalone i zrujnowane. Ostatni właściciel, Max Pelikan nie mieszkał już w pałacu tylko w budynku przynależącym do pałacu, Wyjeżdżając do Niemiec wysprzedawał co mógł. W ten sposób P. Jezierscy nabyli krzeska, które nazywają krzesłami z pałacu. Słuzą one im do dzisiaj.

GALERIA